english

Czy ZUS może kwestionować umowy o dzieło?

Artykuł omawia jedną z kwestii związanych z kontrolami ZUS i kwestionowaniem przez ZUS umów o dzieło. Jeżeli mają Państwo wątpliwości, czy zawierane przez Państwa umowy o dzieło są bezpieczne – zachęcamy do kontaktu: biuro@opclegal.pl, tel.: +48 793 384 396.

Wszyscy przywykliśmy do zmasowanych kontroli ZUS dotyczących umów o dzieło zawieranych przez przedsiębiorców. Przebiegają one najczęściej wedle schematu: w trakcie kontroli ZUS dochodzi do wniosku, że umowy o dzieło to jednak umowy zlecenia (albo umowy, do których stosuje się przepisy o zleceniu), przedsiębiorca nie płaci dobrowolnie zaległych składek, ZUS wydaje decyzję, w której stwierdza, że dany współpracownik podlega obowiązkowym ubezpieczeniom wskazując okres ubezpieczenia i podstawę wymiaru składek. Przedsiębiorca odwołuje się do sądu.

Pytanie, czy rzeczywiście ZUS jest uprawniony do tego, żeby samodzielnie kwestionować umowy o dzieło i stwierdzać, że to jednak inne umowy? Naszym zdaniem – raczej nie.

Art. 68 Ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych określa, że do zakresu działania ZUS należy m. in. „stwierdzanie i ustalanie obowiązku ubezpieczeń społecznych”. Przepis ten nie przyznaje ZUS uprawnienia do zajmowania się i rozstrzygania zagadnień z zakresu stosunków cywilnoprawnych, w tym do kwestionowania zawieranych umów cywilnoprawnych przez prywatne podmioty.

W polskim systemie prawnym, zgodnie z art. 2 k.p.c., wyłączną kompetencję do rozpoznawania i rozstrzygania spraw cywilnych mają sądy powszechne.

Art. 123 Ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych stanowi, że do spraw objętych regulacją tej ustawy stosuje się Kodeks postępowania administracyjnego. Natomiast art. 97 § 1 pkt 4 k.p.a. przewiduje, że postępowanie administracyjne ulega zawieszeniu w przypadku, gdy rozstrzygnięcie sprawy i wydanie decyzji zależy od uprzedniego rozstrzygnięcia zagadnienia wstępnego przez sąd. Takim zagadnieniem jest właśnie kwalifikacja prawna umowy zawartej przez przedsiębiorcę ze współpracownikiem. ZUS kwestionując taką umowę, nie może samodzielnie dokonać w tym zakresie ustaleń, gdyż są to ustalenia z zakresu stosunków cywilnych. ZUS powinien więc złożyć stosowny pozew do sądu przeciwko przedsiębiorcy i jego współpracownikowi – pozew o ustalenie (na podstawie art. 189 k.p.c.), że stosunek prawny łączący te podmioty to np. umowa zlecenia (która podlega obowiązkowym ubezpieczeniom społecznym), a nie umowa o dzieło. Dopiero po wydaniu prawomocnego wyroku przez sąd, sprawa administracyjna prowadzona przez ZUS mogłaby być kontynuowana.

Ma to niezwykle istotny wpływ na przebieg kontroli i decyzji wydawanych przez ZUS. Zakład Ubezpieczeń Społecznych kontrole u przedsiębiorców przeprowadza często w sposób ogólnikowy, nie zadając sobie trudu, żeby dokładnie ustalić istotę stosunków prawnych łączących przedsiębiorcę ze współpracownikami. Często jest tak, że wszędzie tam gdzie ZUS natknie się na „umowy o dzieło” automatycznie wydaje decyzje niekorzystne dla przedsiębiorców, cały ciężar dowodowy i postępowanie przed sądem wywołane jego odwołaniem przenosząc na przedsiębiorcę.

Prawidłowy przebieg postępowania prowadzonego przez ZUS, czyli zawieszenie postępowania i złożenie przez ZUS pozwu do sądu powszechnego, wymusiłoby na organie aktywny udział w postępowaniu cywilnym (ciężar dowodu spoczywa na powodzie), rzetelne ustalenia faktów i materiału dowodowego. Takie prawidłowe postępowania ZUS odciążyłoby również sądy (wydziały ubezpieczeń społecznych), które muszą teraz rozpatrywać masowe odwołania przedsiębiorców, często od oczywiście błędnych decyzji ZUS (bo wydawanych automatycznie).

Problematyczne są konsekwencje powyższych ustaleń. Przepis szczególny dotyczący postępowań sądowych z zakresu ubezpieczeń społecznych stanowi, że w razie uwzględnienia odwołania – sąd orzeka co do istoty sprawy. Przyjmuje się w orzecznictwie, że oznacza to, iż sąd w zasadnie nie może badać naruszeń procedury, do jakich mogło dojść w trakcie wydania decyzji przez ZUS. Taki wniosek miał sens, gdy większość zaskarżanych decyzji ZUS do sądów dotyczyła odmowy przyznania świadczeń – wówczas chodziło o to, żeby sąd rozpatrując odwołanie jak najszybciej zdecydował, czy świadczenie powinno być przyznane (może chodzić o renty, emerytury dla osób starszych, w ciężkiej sytuacji życiowej itp.). Sytuacja się jednak zmieniła i taka konstatacja nie może prowadzić, do akceptacji nagminnego łamania przez ZUS przepisów proceduralnych. Uważamy, że sąd rozpatrujący odwołanie od decyzji ZUS, gdy stwierdzi, że doszło do naruszenia przepisów postępowania powinien uchylić decyzję i przekazać ją do ponownego rozpoznania ZUS. Podstawą takiego wyroku powinien być art. 138 § 2 k.p.a. w związku z art. 181 k.p.a. Ten drugi przepis stanowi, że organy odwoławcze w sprawach ubezpieczeń społecznych wskazują przepisy odrębne (takim organem jest sąd powszechny), ale do postępowania przed takim organami należy odpowiednio stosować przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego. W tym więc wyjątkowym przypadku, sąd powszechny mógłby się posiłkować normami k.p.a. i uchylić decyzję ZUS, bez orzekania co do istoty sprawy.

Podsumowując, naszym zdaniem, ZUS nie może samodzielnie kwestionować umów o dzieło zawieranych przez przedsiębiorców, a powinien złożyć pozew do sądu o ustalenie, że umowa łącząca przedsiębiorcę i współpracownika, to np. umowa zlecenie. Decyzje ZUS, w których ZUS samodzielnie robi ustalenia dotyczące charakteru umów zawieranych przez przedsiębiorców, powinny być natomiast uchylane przez sąd bez rozpoznawania istoty sprawy.

opublikowano: 28/10/2015, autor: Iwona Osiak