english

Kontrole ZUS – czy umowy o dzieło są bezpieczne?

Omówiliśmy przebieg modelowej kontroli ZUS dotyczącej umów o dzieło zawieranych przez przedsiębiorców. Jeżeli w Państwa przedsiębiorstwie również planowana jest kontrola ZUS – chętnie pomożemy i zapraszamy do kontaktu: biuro@opclegal.pl, tel.: +48 793 384 396.

Coraz częściej zwracają się do nas klienci z pytaniami dotyczącymi kontroli przeprowadzanych przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych oraz kwestionowaniem przez ZUS umów o dzieło i uznawaniem ich za umowy zlecenia (lub umowy o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy dotyczące umowy zlecenia). Wiąże się to oczywiście z faktem, że umowy zlecenia są oskładkowane, a umowy o dzieło jeszcze nie. ZUS uznając daną umowę za umowę zlecenie nakazuje przedsiębiorcy zapłacić składki za cały dotychczasowych czas trwania umowy wraz z odsetkami za opóźnienie. Skutki takiej decyzji dla kondycji finansowej przedsiębiorcy mogą być bardzo poważne.

Poniżej kilka słów wskazówek dotyczących tego jak przebiega kontrola ZUS oraz kiedy najczęściej ZUS uznaje umowy nazywane przez przedsiębiorców umową o dzieło za podlegające oskładkowaniu umowy zlecenia.

Jak przebiega kontrola ZUS?

Przed wszczęciem kontroli ZUS zawiadamia pisemnie przedsiębiorcę o planowanej kontroli. Zawiadomienie musi zawierać dane osoby, które będzie przeprowadzała kontrolę (dane inspektora). Inspektor ustala z przedsiębiorcą termin kontroli. Kontrola rozpoczyna się z chwilą okazania przez inspektora upoważnienia do przeprowadzenia kontroli. Inspektor wskazuje zakres kontroli – przedmiotowy i czasowy.

Co ZUS może kontrolować?

Zgodnie z ustawą o systemie ubezpieczeń społecznych kontroli może podlegać m.in. zgłoszenie do ubezpieczeń społecznych, prawidłowość obliczania i opłacania składek na ubezpieczenia społeczne – czyli ZUS może kontrolować, czy zawierane przez przedsiębiorcę umowy są prawidłowo kwalifikowane przez niego, jako umowy o dzieło, czy może powinny być one traktowane jako umowy zlecenia i powinny być od nich odprowadzane składki.

Kontrole przeprowadzane przez ZUS mogą dotyczyć 10 lat wstecz.

Co może ZUS podczas kontroli?

Inspektor ZUS może żądać wszelkich dokumentów związanych z przedmiotem kontroli – umów, dokumentów finansowych, dokumentów osobowych pracowników i współpracowników. Inspektor może też żądać wyjaśnień od przedsiębiorcy (jego reprezentantów), może ich przesłuchiwać, ale też może przesłuchiwać świadków – pracowników i współpracowników przedsiębiorcy, np. po to, aby ustalić, jaki zakres obowiązków ma współpracownik i czy odpowiadają one bardziej umowie o dzieło, czy umowie zlecenia.

Co po kontroli?

Po zakończeniu kontroli przedsiębiorca otrzyma protokół kontroli. W terminie 14 dni od jego otrzymania, przedsiębiorca może złożyć zastrzeżenia do protokołu, jeżeli się z nim nie zgadza. Zastrzeżenia mogą zawierać wnioski dowodowe. Następnie inspektor sporządza aneks do protokołu kontroli odnosząc się w nim do zastrzeżeń przedsiębiorcy. Jeżeli przedsiębiorca w dalszym ciągu nie jest usatysfakcjonowany protokołem i aneksem i odmawia postępowania zgodnie ze wskazaniami protokołu (np. odmawia skorygowania dotychczasowego sposobu obliczania składek, w tym zapłaty zaległych składek) wówczas ZUS wyda decyzję nakazującą przedsiębiorcy zapłatę określonych kwot. Dopiero od tej decyzji, w terminie miesiąca, przysługuje przedsiębiorcy odwołanie do właściwego sądu. Złożenie odwołania rozpoczyna sądowy etap zmagań z Zakładem Ubezpieczeń Społecznych.

Kiedy umowa o dzieło nie jest umową o dzieło?

A teraz do meritum, czyli dlaczego ZUS kwestionuje zawierane umowy o dzieło.

Otóż, nawet jeżeli zawartą umowę nazwiemy umową o dzieło oraz jej postanowienia skonstruujemy w ten sposób, żeby zawierała on cechy charakterystyczne dla umowy o dzieło – taka umowa może być nadal zakwestionowana podczas kontroli. Dla ZUS istotne jest jaki, w rzeczywistości, charakter ma stosunek prawny zawarty pomiędzy przedsiębiorcą a współpracownikiem, a nie co zostało spisane w umowie.

Co więc charakteryzuje umowę o dzieło oraz czym powinna charakteryzować się relacja pomiędzy przedsiębiorcą i współpracownikiem, żeby nie było wątpliwości, że zawarta umowa jest umową o dzieło? O to, co wynika z orzeczeń sądowych związanych z kontrolą ZUS:

– umowa o dzieło jest umową rezultatu – wynikiem wykonania umowy o dzieło powinien być obiektywnie osiągalny i pewny rezultat, tzw. dzieło;

– możliwość poddania umówionego rezultatu (dzieła) sprawdzenie na istnienie wad fizycznych – jeżeli rezultat ma mieć charakter materialny;

– rezultat (dzieło) musi się nadawać do kontroli jakości;

– wykonanie dzieła – to określony proces pracy lub twórczości o możliwym do wskazania momencie początkowym i końcowym, którego celem jest doprowadzenie do efektu ustalonego przez strony w momencie zawierania umowy.

Opierając się na powyższych wytycznych Sąd Najwyższy uznał, że umowami o dzieło nie są m.in. umowy dotyczące:

a) sprzątania;
b) tłumaczenia prostych dokumentów;
c) przeprowadzania badań lekarskich i udzielania porad lekarskich;
d) przeprowadzania (prowadzenia) terapii;
e) wykonywania prostych i powtarzalnych prac (np. krojenie i sortowanie, sporządzanie protokołów, wypisywanie świadectw, czynności ślusarskie);
f) nauczanie (i w ocenie Sądu Najwyższego nie jest wystarczające wskazanie w umowie, że wykładowca / nauczyciel ma przygotować koncepcję nauczania i przenieść do niej prawa, gdyż są to tylko czynności pomocnicze w stosunku do samego nauczania);
g) prace montażowe (usługi montażowo-budowlane).

Wiele ze wskazanych rozstrzygnięć Sądu Najwyższego może budzić wątpliwości, co do ich poprawności. Niemniej, tendencja w orzeczeniach Sądu Najwyższego (i w działaniach ZUS) jest nader widoczna – jeżeli umowa nie dotyczy stworzenia jednostkowego, charakterystycznego dzieła, które można poddać kontroli jakości, to nie jest to umowa o dzieło, a jest to umowa o świadczenie usług (do której stosuje się przepisy o umowie zlecenia) i od takiej umowy należy odprowadzać składki.

Oczywiście każda relacja i umowa ze współpracownikiem wymaga indywidualnej oceny i sprawdzenia, czy można ją zakwalifikować jako umowę o dzieło oraz jak taką relację faktycznie i umownie przemodelować, aby nie było wątpliwości, że zawarta umowa jest umową o dzieło. Najbezpieczniej będzie, gdy cytowane powyżej wskazówki wynikające z orzeczeń Sądu Najwyższego zostaną zaimplementowane do tej relacji.

A gdy zdarzy się tak, że ZUS jednak zakwestionuje zawarte umowy o dzieło, to może trzeba będzie się od decyzji ZUS odwoływać.

opublikowano: 06/05/2014, autor: Iwona Osiak

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Potrzebujesz pomocy prawnej?